Szafa pęka w szwach!!

Podczas przeglądu szaf moich klientek rzadko zdarza się, aby miały za mało ubrań.

W większości przypadków ubrania nie mieszczą się w szafie, a ja słyszę POMOCY!!

NIE MAM W CO SIĘ UBRAĆ!

Hmmmm..... dlaczego tak się dzieje?

Po ponad 2- letniej pracy z moimi kochanymi klientkami postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie.

 

 

1. Nie znamy swojego stylu.

Jedym z pytań, które zadaje moim klientkom zanim wybierzemy się na wspólne zakupy lub dokonamy przeglądu szafy jest:

Kto jest Twoją ikoną stylu?

Często pojawia się długa cisza.....

Jak znależć swój styl?

0e43fe01eb68470b17b8fd47f7557bcd

 

Jednym ze sposobów, które podrzucam moim klientkom jest tworzenie własnego STYLE MOODBOARDU.

* możemy go tworzyć np. wycinając z gazet stylizacje, które nam się podobają i przyklejać je np. do korkowej tablicy,

* kolejnym sposobem jest tworzenie swojej tablicy korzystając z Pinteresta.

 

2. Nie znamy swojego rozmiaru!

Często kupujemy ubrania z myślą, przecież na wiosnę schudnę..........

i takim o to sposobem Iwonka znajduje ubrania w Waszych szafach z metką, która jest nieoderwana od ponad 2 lat!

 

3. Nie znamy typu swojej sylwetki

To niesamowite, ale podczas mojej 2 letniej pracy z klientkami tylko ok 5% z nich poprawnie określiło typ swojej sylwetki.

Z czym to się wiąże?

Nie znając typu swojej sylwetki, a tym samym atutów naszej sylwetki NIEŚWIADOMIE KRZYWDZIMY SIEBIE wybierając nieodpowiednie dla nas fasony ubrań.

 

4. Nie znamy swojego typu urody, a tym samym idealnych dla nas kolorów.

Często w szafach moich klientek znajduję bluzki/sukienki założone tylko raz...... tzn w sklepie :-(

i słyszę: W SKLEPIE BYŁO WSZYSTKO OK, ale jak przyszłam do domu i ją założyłam to coś mi nie gra..

No właśnie co może nie grać?

Światło sklepowe! W świetle sklepowym kolor mógł wydawać Ci się inny, niż w świetle dziennym.

Z pomocą przychodzi paszport kolorystyczny (breloczek z mini chustami w idealnych dla Ciebie odcieniach) - po prostu zawsze zabieraj go na zakupy

i światła sklepowe nie będą już Ci straszne!!

 

5. Ulegamy modom!

Kupujemy to co w danym sezonie jest trendy! A w piramidzie właściwego ubierania się TRENDY stanowią ZALEDWIE 10%.

Podstawowa zasada, której uczę moje klientki to:

Zanim zaprosisz (kupisz) do swojej szafy kolejne ubranie zastanów się z czym je zestawisz?

Jeśli z nowej spódnicy/bluzki/czy spodni nie jesteś w stanie wyczarować 5 stylizacji (korzystając z ubrań, które już są w Twojej szafie) to nie kupuj!

 

5. Nie robimy regularnie przeglądu swojej szafy.

Regularnie, to dla mnie oznacza minimum 4 razy do roku.

A każdy przegląd szafy powinnien zakończyć się listą zakupów.

 

6. Na zakupy nie chodzimy z listą!

Niestety My Kobiety na zakupy często chodzimy w emocjach....

miałam zły dzień- IDĘ NA ZAKUPY! Miałam kiepski dzień- IDĘ NA ZAKUPY!

i w szafach lądują "PRZYDASIE" i "OKRYJBIEDY"!!

Pamiętajmy proszę, że nasze UBRANIE to KOMUNIKAT, który wysyłamy w świat!

Kochane, życzę Wam przemyślanych zakupów i ciągłego poczucia "WYGLĄDAM, jak MILION DOLARÓW"

 P.S. źródło foto Pinterest.

 

Kategoria: